Dzień trzeci

Dzień trzeci

Nowenna do Anioła Stróża Polski

Łk 22, 41-44 “A sam oddalił się od nich na odległość jakby rzutu kamieniem, upadł na kolana i modlił się 42 tymi słowami: «Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!» 43 Wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i umacniał Go. 44 Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię.”

Aniele boży, opiekunie Królestwa Polskiego. Królestwa, które od wieków zachowywało swój katolicki charakter. Królestwo to jest dzisiaj zagrożone. Olbrzymie rzesze bezrozumnych i zaślepionych grzechem Polaków chcą przepędzić naszego odwiecznego króla Jezusa Chrystusa z jego tronu. Już go wypędzili ze swych serc a chcą dopełnić miary grzechu poprzez publiczne odrzucenie i podeptanie odwiecznego Prawa Bożego.

O, nasz Anielski Opiekunie! Słusznie i zasłużenie gniew boży wisi nad naszym narodem. Czyny naszego pokolenia wołają o pomstę do Nieba. Liczne grzechy nieczyste, grzechy lenistwa, chciwości, kłamstwa i nieuczciwości domagają się sprawiedliwej kary. Tyle razy naród nasz płacił już olbrzymią cenę za swoje grzechy i swą głupotę. Wyniszczające wojny, głód, upadek moralny i intelektualny były bolączką kolejnych pokoleń i słuszną karą za odstępstwo od ewangelicznej prawdy. Ty jednak, nasz Aniele stróżu, zawsze łagodziłeś słuszne zagniewanie Boga Ojca wobec nas. Jego karząca prawica nigdy nie opadła na nas całkowicie. Krew świętych męczenników, która napoiła polską ziemię, każdorazowo ratowała naród polski od zupełnej zguby. Dobry Aniele, racz zanieść tę modlitwę do tronu Boga w Niebie. Oby zechciał wejrzeć na poświęcenie takich synów polskiej ziemi, jak św. Andrzeja Boboli, św. Jozafata Kuncewicza, bł. Sadoka i towarzyszy, św. Maksymiliana Marii Kolbe czy bł. ks. Popiełuszki którzy przelali krew za święty Kościół Katolicki i za Chrystusa. Oby męczeńska śmierć tych sprawiedliwych nie poszła na marne. 

Naród polski, choć w dużej swej części już tak, ale całkowicie jeszcze nie odrzucił Chrystusa. Są wśród nas jeszcze sprawiedliwi. Pragnący pokutować. Wiara w Polsce ma jeszcze szansę się odrodzić. Jeszcze tli się tu i ówdzie ogień szczerej modlitwy. Prosimy, roznieć ten płomień. Niech ta modlitwa się wzmaga. Jeśli to możliwe, to prosimy aby ze względu na tę garstkę sprawiedliwych, dobry Bóg oszczędził cały naród od kolejnych katastrof. Jeśli jednak nasza ofiara jest konieczna, to módl się za nami abyśmy byli przygotowani do oddania życia za Chrystusa. Obyśmy byli gotowi na męczeństwo, zarówno to małe, codzienne przyjmujące postać szykan, szyderstw czy obmowy oraz to większe w postaci cierpień fizycznych czy oddania życia. Aniele, dodaj nam odwagi w tych trudnych chwilach. Jeżeli udziałem kolejnego pokolenia wiernych świętemu Kościołowi Polaków ma stać się męczeństwo, przygotuj nas na nie, abyśmy mu sprostali. Matko Boża bądź przy nas, pocieszaj nas gdy nadejdzie godzina próby.

AMEN.

1xOjcze nasz…

7xZdrowaś Mario…

1xChwała Ojcu…